Przechowywanie opon poza sezonem to coś więcej niż wrzucenie ich do garażu i zapomnienie do wiosny lub zimy. Sposób składowania realnie wpływa na bezpieczeństwo jazdy, przyczepność oraz żywotność ogumienia. Opony są wykonane z mieszanek gumy wrażliwych na temperaturę, światło i wilgoć, dlatego warto poświęcić chwilę, aby zadbać o nie właściwie.
Dlaczego sposób przechowywania opon ma znaczenie?
Guma starzeje się nawet wtedy, gdy auto stoi. Niewłaściwe warunki powodują mikropęknięcia, utratę elastyczności i deformacje. Opona, która wygląda dobrze z zewnątrz, może po sezonie przechowywania stracić swoje właściwości, a tego nie widać na pierwszy rzut oka. Dobre warunki przechowywania spowalniają ten proces i pozwalają zachować parametry przewidziane przez producenta.
Przygotowanie opon przed odłożeniem
Zanim opony trafią na kilka miesięcy do przechowania, należy je dokładnie umyć. Usunięcie błota, soli drogowej i drobnych kamyków zapobiega chemicznemu niszczeniu gumy. Po myciu trzeba pozwolić im całkowicie wyschnąć, ponieważ wilgoć sprzyja korozji felg i rozwojowi pleśni.
Warto też oznaczyć pozycję każdej opony, na przykład przód lewy lub tył prawy. Dzięki temu przy kolejnym montażu łatwiej zachować rotację, co wpływa na równomierne zużycie bieżnika.
Opony z felgami, a opony bez felg
Sposób składowania zależy od tego, czy opony są założone na felgi.
Opony z felgami najlepiej przechowywać w pozycji poziomej, ułożone jedna na drugiej. Alternatywą jest zawieszenie ich na hakach. Ważne, aby nie stały pionowo, ponieważ ciężar może prowadzić do odkształceń.
Opony bez felg powinny stać pionowo. Nie należy ich wieszać ani układać w stos, ponieważ krawędzie mogłyby się trwale zdeformować. Co kilka tygodni warto je delikatnie obrócić, aby nacisk rozkładał się równomiernie.
Optymalne warunki przechowywania
Idealne miejsce do przechowywania opon jest chłodne, suche i zacienione. Temperatura powinna być umiarkowana i możliwie stała. Skrajne upały przyspieszają starzenie gumy, a mróz może powodować jej sztywnienie.
Światło słoneczne, zwłaszcza promieniowanie UV, jest jednym z największych wrogów opon. Długotrwała ekspozycja prowadzi do pękania powierzchni. Dlatego nie powinny leżeć na balkonie ani przy oknie.
Należy też unikać kontaktu z chemikaliami, olejami, paliwami oraz rozpuszczalnikami. Nawet opary takich substancji mogą negatywnie wpływać na strukturę gumy.
Czy warto używać pokrowców?
Pokrowce na opony to proste i tanie rozwiązanie, które pomaga ograniczyć dostęp światła i kurzu. Dobrze, jeśli są wykonane z materiału przepuszczającego powietrze. Szczelne worki foliowe bez wentylacji mogą zatrzymywać wilgoć, co nie jest korzystne przy dłuższym przechowywaniu.
Jeżeli korzystasz z worków, zostaw niewielki otwór, aby powietrze mogło krążyć. To drobny detal, który robi dużą różnicę.
Przechowywanie w garażu, piwnicy i na zewnątrz
Garaż jest najczęściej wybieranym miejscem i zazwyczaj dobrze się sprawdza, o ile nie jest narażony na wilgoć ani duże wahania temperatury. Piwnica bywa chłodniejsza, ale trzeba zwrócić uwagę na poziom wilgotności.
Przechowywanie opon na zewnątrz to ostateczność. Jeśli nie ma innej opcji, powinny być osłonięte od słońca i deszczu, uniesione nad ziemią i zabezpieczone przed bezpośrednim kontaktem z podłożem.
Błędy, które skracają żywotność opon
Częstym błędem jest pozostawianie opon napompowanych do maksymalnego ciśnienia lub całkowicie spuszczonych. W przypadku opon na felgach najlepiej utrzymać ciśnienie nieco niższe niż robocze, ale nie zerowe.
Innym problemem jest składowanie opon w pobliżu silników elektrycznych, sprężarek czy transformatorów. Urządzenia te wytwarzają ozon, który przyspiesza degradację gumy.
Dbanie o właściwe przechowywanie opon nie wymaga dużych nakładów ani specjalistycznej wiedzy. Wystarczy konsekwencja i kilka prostych zasad, aby po kilku miesiącach założyć ogumienie, które zachowa swoje właściwości i zapewni spokojną, bezpieczną jazdę przez kolejny sezon.
Źródło: www.wirtualnykonin.pl













