AKTUALNOŚCI
« powrót
GOLINA: Droga Krzyżowa
28 III 2010, 18:44:38
"Droga Krzyżowa – muzyczne obrazy i impresje” w wykonaniu grupy De Profundis ze znakomitym aktorem Janem Nowickim w roli narratora zgromadziła w drewnianym, zabytkowym kościele pw. św. Jakuba tłumy golinian. Przy tekstach autorstwa ks. Jana Twardowskiego w zabytkowej świątyni rozbrzmiewała współczesna muzyka. Koncert odbył się w piątek.
-
Te treści są mi bardzo bliskie. Ja uwielbiam poezje ks. Jana Twardowskiego, a szczególnie jego Drogi Krzyżowe, dlatego, że one są tak nieprawdopodobnie wzruszające, proste. My to razem z moimi wykonawcami w zasadzie traktujemy prawie jak modlitwę – powiedział Jan Nowicki.
Pomysł stworzenia muzyczno-poetyckiego misterium powstał w głowie jednego z muzyków De Profundis - Marka Stryszowskiego. – On kiełkował w duszy i w głowie, a może i częściowo w sercu za czasów licealnych, kiedy wydawało mi się, ze współczesną muzyką - muzyką, którą lubię czy to jazz-rockową, czy fusion można namalować obrazy i również zagrać muzykę improwizowaną, impresje na temat tych dramatycznych wydarzeń sprzed 2 tysięcy lat – mówił Marek Stryszowski.
Misterium zostało zarejestrowane i wydane na płycie. Oficjalna premiera miała miejsce 9 lat temu w Wieliczce, w Kaplicy św. Kingi. Każdego roku w okresie Wielkiego Postu grupa artystów zaangażowanych w projekt wyrusza w trasę. Prócz Polski koncertowali w Londynie, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych. - To jest chyba dziewiąty rok jak występujemy. Towarzyszy nam gigantyczne zmęczenie, dlatego, że zdarza nam się robić dziennie po 600, 700 kilometrów. Jesteśmy bardzo zmęczeni, śpimy w różnych miejscach, ale to tak ma być. O to chodzi, żeby docierać do takich właśnie miejsc i występować tutaj. (...) Dlatego, że do widza trzeba docierać, zwłaszcza, że szerzy się taka okropna szmira i głupota w telewizji, te koszmarne seriale itd., więc nasze pojawienie także jest rodzajem misji, ratowania tzw. prawdziwej kultury, a nie jakiegoś chamstwa czy muzycznego, czy aktorskiego – ocenił Jan Nowicki.
Pomysł stworzenia muzyczno-poetyckiego misterium powstał w głowie jednego z muzyków De Profundis - Marka Stryszowskiego. – On kiełkował w duszy i w głowie, a może i częściowo w sercu za czasów licealnych, kiedy wydawało mi się, ze współczesną muzyką - muzyką, którą lubię czy to jazz-rockową, czy fusion można namalować obrazy i również zagrać muzykę improwizowaną, impresje na temat tych dramatycznych wydarzeń sprzed 2 tysięcy lat – mówił Marek Stryszowski.
Misterium zostało zarejestrowane i wydane na płycie. Oficjalna premiera miała miejsce 9 lat temu w Wieliczce, w Kaplicy św. Kingi. Każdego roku w okresie Wielkiego Postu grupa artystów zaangażowanych w projekt wyrusza w trasę. Prócz Polski koncertowali w Londynie, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych. - To jest chyba dziewiąty rok jak występujemy. Towarzyszy nam gigantyczne zmęczenie, dlatego, że zdarza nam się robić dziennie po 600, 700 kilometrów. Jesteśmy bardzo zmęczeni, śpimy w różnych miejscach, ale to tak ma być. O to chodzi, żeby docierać do takich właśnie miejsc i występować tutaj. (...) Dlatego, że do widza trzeba docierać, zwłaszcza, że szerzy się taka okropna szmira i głupota w telewizji, te koszmarne seriale itd., więc nasze pojawienie także jest rodzajem misji, ratowania tzw. prawdziwej kultury, a nie jakiegoś chamstwa czy muzycznego, czy aktorskiego – ocenił Jan Nowicki.
KOMENTARZE
miłe przeżycie, świetny pomysł dyrektor
To było naprawdę nieziemskie przeżycie, Jan Nowicki wspaniały, a muzyka zwalała z nóg. Dla mnie rewelacja!
DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!były goliniak!
nudne to było
Szkoda, że to było tak słabo nagłośnione, chętnie też bym poszła
Brawo Lucy .Tak trzymaj.Spowodowałaś to,że Golina przez chwilę nie była wiochą.Żebyś jeszcze tylko ubierała sukienkę to by było oky
Pani dyrektor na burmistrza Goliny! :)
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy












