Pogoda w Koninie





FELIETON: Rozwody na topie
AKTUALNOŚCI
« powrót
FELIETON: Rozwody na topie
17 VI 2011, 15:51:24
Wielka miłość, wielkie plany o wspólnym życiu, dzieciach i beztroskiej starości. A potem - wielkie rozczarowanie i...rozwód. Czy miłość nie może być taka jak w pięknych filmach o miłości, gdzie zawsze na koniec mamy happy end?

Liczba rozwodów w Polsce stale wzrasta, co potwierdzają statystyki. Zatem problem wciąż jest aktualny. Z każdym kolejnym rokiem mamy nowy rekord. W ubiegłym roku nieszczęśliwych małżeństw, które zakończyło się rozwodem było 72 tys. Dla porównania, w roku 2000 było ich nieco ponad 40 tys.

Dziś ślub bierze się bardzo łatwo, a rozwód niekiedy jeszcze łatwiej. Co czwarte małżeństwo, które wzięło ślub rozpada się. Ludzie zbyt szybko decydują się na rozstanie, a to może oznaczać, że do małżeństwa nie byli przygotowani. Dlaczego tak się dzieje, choć wszyscy w momencie zawierania ślubu zgodnie deklarują, że ich związek będzie trwały?

Co jest powodem rozwodów? Jak świat światem, a ludzie ludźmi - każdy powód jest dobry. Zdrada, niezgodność charakterów..wypalenie się uczucia. Złe kryteria doboru, brak dojrzałości, a może zmienność charakteru? Po wielu nieporozumieniach małżonkowie patrzą na siebie z wielkim zdziwieniem, jakby widzieli osobę obcą, nieznaną wcześniej. Tylko dlaczego od razu się poddawać? W końcu przysięgaliśmy sobie miłość na dobre i na złe..To do czegoś zobowiązuje. Przynajmniej do tego, żeby nie poddawać się od razu kiedy dzieje się źle, ale próbować walczyć.

Rodzi się pytanie, po co w ogóle robi się te wielkie wesela, wydaje majątek na piękne kreacje ślubne, skoro po paru miesiącach, latach i tak będzie rozwód, żal i zostaną tylko wspomnienia?

Czasami rozwód jest najlepszym wyjściem - bo po co tkwić w związku bez przyszłości, takim który unieszczęślwia i zamiast uskrzydlać - męczy? Co daje nam rozwód? Niektórym daje po prostu wolność, innym nową lepszą miłość, jeszcze innym spełnienie się zawodowo.

Może problem tkwi w tym, że najczęstszą przyczyną zawarcia małżeństw, przynajmniej tych zawieranych w młodym wieku jest głównie...zakochanie i wzajemna fascynacja erotyczna - często mylone z miłością. Już obliczono, że taka fascynacja trwa średnio 27 miesięcy. I tak nagle jak przyszła, tak nagle odchodzi. Jeżeli w ciągu tych magicznych 27 miesięcy wzajemną więź zdołamy pogłębić, zachwycić się również charakterem, budować wspólne cele - nasz związek przetrwa! Każdy związek oparty tylko na fascynacji erotycznej musi się rozpaść, gdy w czasie jej trwania partnerzy nie znajdą w sobie nawzajem WARTOŚĆI. Tak naprawdę kochamy tylko WARTOŚCI. Kochać - jest łatwo, ale każda miłość niesie w sobie cierpienie, nieuniknione choćby przy rozstaniach. Ani rozstanie, ani rozwód nie należą do przyjemności i zawsze zostawiają w nas ślad..

Rozwodzimy się coraz częściej, a przecież nasze związki miały być do końca życia. Może zaczęliśmy wierzyć, w to, że rozwód można wziąć, kiedy tylko ma się na to ochotę. To poniekąd pozwala nam na to, byśmy nie musieli się starać o to, by dobrze wiodło się naszemu małżeństwu. Kiedyś rozwód był nie do pomyślenia w żadnej szanującej się rodzinie. Teraz, jest na porządku dziennym i nikogo nie dziwi. Kiedyś rozwody zarezerwowane były dla gwiazd, ludzi show-biznesu. Dziś - rozwodzą się wszyscy. Tak naprawdę rozejść się jest dużo łatwiej, niż zawalczyć o miłość. Jednak może warto? W końcu prawdziwa miłość ma być na dobre i na złe...


M.
KOMENTARZE



Prawdziwa miłość przetrwa wszystko...nikt nie mówił, że będzie łatwo-trzeba tylko się "dotrzeć"
~ koya dnia: 2011-06-19 21:32:51
Coś takiego jak miłość nie istnieje !!!! Jest tylko zauroczenie a później przywiązanie i to wszystko. I albo ktoś to wytrzymuje lub nie i stąd rozwody
~ Anka dnia: 2011-06-22 09:41:34

DODAJ KOMENTARZ



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Autor:


Treść komentarza:


Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: